Wrota sentymentu
Fotografia analogowa jest czymś magicznym, tym bardziej w dzisiejszej generatywnej rzeczywistości, jest światłem prawdy ujawniającym prawdziwą naturę rzeczy w przeciwieństwie do tego co oferują nam modele językowe AI.
Robiąc zdjęcia na kliszy, robimy to znacznie bardziej świadomie, wiemy co chcemy osiągnąć, ustawiamy parametry tak jak obliczyliśmy/zaplanowaliśmy, ostrość, kadr po czym zamrażamy świat widziany naszymi oczami w tej jednej chwili, dokumentując bez przeinaczeń, sztucznych efektów itp.
Ta cała magiczność którą owiana jest fotografia analogowa jest w rzeczy samej prawdziwa i ukazuje się dobitnie w procesie „tworzenia” zdjęcia, od manualnych nastaw przy fotografowaniu do wywoływania kliszy i naświetlania odbitek.
Całość jest niczym dobra książka fantasy, jak poznasz i zrozumiesz jej świat, nie będziesz chcieć go opuszczać, a każda kolejna strona pozwoli na przekształcenie swojej wyobraźni w pisarskie pióro które pozwoli na opowiedzenie dobrze nam znanych historii w zupełnie niedostrzegalny na pozór sposób.
















